Okazuje się, że sprzedawanie Second Life jako nowatorskiej koncepcji i przełomowej technologii nie chwyciło i projekt za dzisiątki miliardów jest stopniowo demontowany, podobnie jak zaraz dział AI.
Dwa miesiące przed zmianą nazwy na „Meta” dyrektor generalny Facebooka Mark Zuckerberg osobiście przedstawił nam swoją metawersję do pracy: Horizon Workrooms, pomyślaną jako wirtualna przestrzeń do współpracy. Dzisiaj firma ogłosiła, że zamyka tę przestrzeń: „Meta podjęła decyzję o zaprzestaniu działania Workrooms jako samodzielnej aplikacji ze skutkiem od 16 lutego 2026 r.” – czytamy w notatce umieszczonej na stronie pomocy.
Meta nie będzie już również sprzedawać swoich zestawów słuchawkowych i oprogramowania jako usługi dla firm. Na innej stronie pomocy czytamy: „Z dniem 20 lutego 2026 r. zaprzestajemy sprzedaży usług zarządzanych Meta Horizon oraz komercyjnych produktów Meta Quest”.
Meta właśnie zwolniła około 10 procent całego działu Reality Labs, czyli ponad 1000 pracowników. W rezultacie staje się coraz bardziej oczywiste, że Zuckerberg zmienił zdanie na temat tego, co właściwie oznacza słowo „metaverse”. (…)
Tak działa sporo molochów.
Pojawia się nowa technologia, szansa, no to zatrudnia się masę ludzi.
Mija parę lat, no i projekt się kończy. Co wtedy? Zwolnienia.
Mam nadzieję że ci pracownicy nauczyli się tak dużo, że teraz założą własne firmy.



